Bilans grudnia czyli nowości i zużycia

Witajcie w Nowym 2018 roku 🙂

Serdecznie zapraszam na bilans grudnia. Nie wiem jak Wam, ale mi ostatni miesiąc 2017 roku minął niewiarygodnie szybko. Ale udało mi się zdenkować kilka produktów, a przede wszystkim próbek (o paru chciałam wspomnieć), gdyż w tym miesiącu stawiałam na zużycie mojej pękającej od nich w szwach szufladzie. Pojawiło się też parę nowości 🙂

Czytaj dalej Bilans grudnia czyli nowości i zużycia

Pierwsze wrażenie: Charmine Rose

Markę Charmine Rose znam i stosuje z przerwami od ok 7 lat. Bardzo lubię ich maski algowe, ale również niektóre kremy przypadły mi do gustu. Dzięki mojemu poleceniu produkty tej firmy stosują 4 moje koleżanki i są bardzo zadowolone. Dziś chciałabym Wam zaprezentować moje pierwsze wrażenie, a w niektórych przypadkach opinie o paru ich kosmetykach, których próbki ostatnio udało mi się zużyć. Zapraszam do czytania 🙂

Czytaj dalej Pierwsze wrażenie: Charmine Rose

Pierwsze wrażenie: Sylveco, Vianek, Biolaven

Gdy jakiś czas temu zobaczyłam, że moje pudełeczko z próbkami pęka w szwach postanowiłam się do nich w końcu dobrać. Posegregowałam firmami i postanowiłam, że pierwsze wrażenia będę opisywać na blogu. Oczywiście nie jesteśmy w stanie sprawdzić po 2 ml próbki, czy krem ma takie działanie jak obiecuje producent, ale możemy stwierdzić, czy krem nam  pasuje, jest odpowiedni do naszego typu skóry, nie uczula. Więc bez wstępnego przedłużania – zapraszam na pierwsze wrażenie kilku produktów marki Sylveco.

Czytaj dalej Pierwsze wrażenie: Sylveco, Vianek, Biolaven