Mój święty graal wśród peelingów

Kto nie lubi peelingów? Chyba nie znam takiej osoby. Cotygodniowy peeling całego ciała jest u mnie rutyna od lat, której staram się sumiennie przestrzegać. W swojej kosmetycznej historii miałam już wiele peelingów, ale właśnie denkuje mojego świętego graala. Nigdy nie miałam tak fajnego produktu, który jednocześnie jest gruboziarnisty tak jak lubię i dodatkowo pielęgnuje skórę. Jeżeli chcecie dowiedzieć się o kim mowa – zapraszam do dalszej części posta 🙂

Czytaj dalej Mój święty graal wśród peelingów