Żel pod oczy Floslek – czy polubię go tam samo jak kilkanaście lat temu?

Jakiś czas temu w rozdaniu na Ig wygrałam zestaw kosmetyków, w którym znalazł się żel pod oczy ze świetlikiem i babką lancetowatą firmy Floslek. Używałam kiedyś żelu pod oczy tej firmy (tylko w tubce, a nie słoiczku) i wspominam go pozytywnie. Jak dziś, po latach oceniam żel pod oczy tej firmy? Zapraszam dalej 🙂

Czytaj dalej Żel pod oczy Floslek – czy polubię go tam samo jak kilkanaście lat temu?

Wayne Goss i Cult Beauty Box – co kryła zawartość i ile zaoszczędziłam?

Jakiś czas temu kupiłam box wydany przez Wayne Goss’a wraz z Cult Beauty. Kiedy zobaczyłam zapowiedź wiedziałam, że muszę go mieć, tym bardziej, że kupując zestaw zaoszczędziłam kilkaset złotych. Jeżeli chcecie wiedzieć co znalazło się w pudełku, ile za nie zapłaciłam jako całość, a ile kosztowałby mnie każdy produkt osobno – zapraszam dalej

Czytaj dalej Wayne Goss i Cult Beauty Box – co kryła zawartość i ile zaoszczędziłam?

Serum aloesove – czy podbiło moje serce tak jak eliksir przeciwzmarszczkowy vianka?

Przeciwzmarszczkowy eliksir od Vianka był moim wybawieniem, kiedy przy fali upałów nie mogłam znaleźć odpowiedniego kremu nawilżającego, który by się nie topił. Zużyłam go do ostatniej kropli i bardzo żałowałam kiedy się skończył. Już zaplanowałam zakup nowej sztuki kiedy jakiś czas temu siostrzana firma Aloesove wypuściła serum do twarzy z aloesem. Postanowiłam więc wypróbować tę nowość. Jak się sprawdziło i czy podbiło tak samo moje serce co wspomniany eliksir? Zapraszam do czytania.

Czytaj dalej Serum aloesove – czy podbiło moje serce tak jak eliksir przeciwzmarszczkowy vianka?