Krem pod oczy Vianek – moja recenzja

Kremy pod oczy schodzą u mnie jak świeże bułeczki. Co prawda troszkę się ociągam z recenzjami na blogu, ale co się odwlecze….. 😉 Dziś chciałam Wam zaprezentować krem, który zdenkowałam chyba w maju, ale myślę, że warto o nim wspomnieć. Zapraszam do czytania 🙂

Produkt, z którym chciałabym Was dziś zapoznać to odżywiający krem do każdego rodzaju skóry naszej polskiej marki Vianek. Od jakiegoś czasu bardzo lubię produkty rodziny Sylveco i zawsze jakiś preparat towarzyszy mi podczas codziennej pielęgnacji. Do zakupu przekonał mnie olej rokitnikowy. Za kosmetykami z rokitnikiem szaleje od około 3-4 lat, kiedy to sprawdził się rewelacyjnie szampon do włosów Sea of Spa właśnie z rokitnikiem i błotem z Morza Martwego. Jeżeli nie czytaliście to zapraszam tu. Ale teraz o kremie…. Skład jest bardzo dobry, naturalny jak wszystkie produkty firmy. Zawiera olej sojowy, olej z pestek moreli i olej rokitnikowy, dzięki którym skóra pod oczami ma być nawilżona, lekko natłuszczona, odmłodzona, odżywiona. Dodatkowo znajdziemy w nim ekstrakt z szyszek chmielu, oraz witaminy, które powodują redukcję zmarszczek, zapobiegają starzeniu się skóry. Ale czy naprawde?

Moja opinia

Krem stosowałam 2 miesiące na dzień i na noc. Jest delikatny i bardzo lekki w konsystencji. Szybko się wchłania, lecz nie można z nim przesadzać, gdyż potrafi się zrolować. Przy umiarkowanej aplikacji dobrze współgra z korektorem i podkładem. Dla mnie jednak był za mało nawilżający co niestety mocno odczuwałam w upalne dni. Spłycenia zmarszczek nie zauważyłam, ale jeżeli mnie znacie to wiecie, że takich cudów nie oczekiwałam.

Duża zaletą jest pakowanie kremu i cena kremu. Kosztuję mało, ok. 20-25 zł zł za 15 ml więc można by się spodziewać taniego rozwiązania, ale nie….Szata graficzna jak zwykle mnie zachwyca, a dodatkowo mamy pompkę, którą uwielbiam. Dzięki niej nie dość, że dozujemy odpowiednią ilość produktu, to nie zanieczyszczamy go.

Reasumując: jest to tani produkt dla osób, które według mnie nie mają problematycznej skóry pod oczami, nie potrzebują dużego nawilżenia i działania przeciwzmarszczowego. Jednym słowem będzie idealny dla młodych osób, którym go polecam z czystym sumieniem.

12 odpowiedzi do “Krem pod oczy Vianek – moja recenzja”

  1. Już nie próbuję, ale nie służą mi kremy pod oczy…
    Vianek dobra firma i znana , ale już nie mam zdrowia do spróbowania 🙂

Dodaj komentarz