Żel pod oczy Floslek – czy polubię go tam samo jak kilkanaście lat temu?

Jakiś czas temu w rozdaniu na Ig wygrałam zestaw kosmetyków, w którym znalazł się żel pod oczy ze świetlikiem i babką lancetowatą firmy Floslek. Używałam kiedyś żelu pod oczy tej firmy (tylko w tubce, a nie słoiczku) i wspominam go pozytywnie. Jak dziś, po latach oceniam żel pod oczy tej firmy? Zapraszam dalej 🙂

Żel ze świetlikiem i babką lancetowatą przeznaczony jest do pielęgnacji każdego rodzaju cery, szczególnie tej zmęczonej, skłonnej do tworzenia się cieni i „worków” skóry okolic oczu. Ma rozświetlać, pielęgnować zmęczoną skórę, poprawiać kondycję i działać kojąco na nasze opuchnięte powieki (o ile takie mamy). W moim przypadku jest to rzadka przypadłość, ale odkąd od 2 lat wstaje do synka kilkukrotnie w nocy zdarza mi się obudzić i wyglądać jakbym weszła w ul pełen pszczół 🙂

Głównymi składnikami aktywnymi są: ekstrakt ze świetlika lekarskiego (właśnie on ma ukoić naszą skórę), ekstrakt z babki lancetowatej (niweluje opuchliznę) i pantenol (nawilża, wygładza i uelastycznia, działa kojąco i łagodząco).

Skład:

Aqua, Propylene Glycol, Panthenol, Euphrasia Officinalis Extract, Plantago Lanceolata Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Butylene Glycol, Bisabolol, Glucose, Carbomer, Triethanolamine, Lactic Acid, Methylparaben, Ethylparaben, Imidazolidinyl Urea, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

Co o nim sądzę?
Na początek jedno zdanie o opakowaniu. Jak już wiecie nie lubię tego rodzaju słoiczków ze względów higienicznych i wolałabym tubkę w aplikatorem (firma ma taki produkt). Sam słoiczek i design jest charakterystyczny i od razu wiadomo z jaką firmą ma się do czynienia 🙂 Sam produkt jest w formie żelu, który nie spływa z ręki i z łatwością się aplikuje. Opakowanie 10g nie jest zbyt wydajne. Mi wystarczyło na 2 tyg stosowania na dzień i na noc. Dodam, że go nie oszczędzałam, ale jeżeli chciałam poczuć nawilżenie musiałam nakładać większa ilość. Jeżeli chodzi o działanie to jakiegoś wielkiego ukojenia nie zauważyłam. Dodatkowo, aby nie czuć ściągnięcia musiałam aplikować większą ilości i tutaj już potrafił się troszkę lepić. Plusem jest to, że w upały nie topił się i był komfortowy w noszeniu.
Na stronie producenta cena to 9.49 zł i uważam, że nawet jak na tak kiepską wydajność jest to dobra cena.
Ja osobiście już nie sięgnę po ten produkt, gdyż potrzebuję czegoś więcej niż małego nawilżenia, ale polecam go serdecznie młodym osobom, które nie mają zmarszczek i bardzo suchej skóry. Myślę, że to będzie idealny produkt dla Was.

Znacie produkty marki Floslek? Co o nich sądzicie?

14 odpowiedzi do “Żel pod oczy Floslek – czy polubię go tam samo jak kilkanaście lat temu?”

  1. Pamiętam jak dziś, kiedy moja sis mając mniej lat niż ma, zachwycała się tym kremem. Tera uznała, że potrzebuje czegoś treściwszego i lepszego w działaniu.

  2. Nie mogę, o dziwo mam alergię chyba na wszystko, co pod oczy…
    Nawet świetlik mi nie służy…

Odpowiedz na „Paulina GrochowskaAnuluj pisanie odpowiedzi