Pielęgnacja włosów z Babuszką Agafią

Hej,

Od jakiegoś czasu staram się zużyć jak najwięcej produktów do włosów, których nazbierało mi się ciut za dużo. Nie jestem ich wielką fanką, a moja pielęgnacja jest minimalna, dlatego jestem bardzo zaskoczona liczbą szamponów i masek w moich zbiorach 🙂 Również szybko nudzę się tymi produktami, więc zawsze mam otwarte 2-3 komplety. Dziś przychodzę z recenzją szamponu i balsamu do włosów od Babuszki Agafii. Zapraszam

Bania Agafii jest już na naszym rynku od ładnych kilku lat. Są to kosmetyki stosunkowo niedrogie, a często chwalone przez blogerki urodowe. Skusiłam się zatem na zakup chlebowego szamponu do włosów. Opakowanie standardowe dla tej firmy, nic wymyślnego, jednak mi się podoba. Szampon dobrze się dozuje, nie rozlewa się, nie ścieka z rąk. Zawiera mydlnicę i zboża, które mają wzmacniać i regenerować zniszczone włosy. Działanie odżywcze przyspiesza i stymuluje wzrost włosów, a łagodna receptura ma nie podrażniać skóry głowy. Powiem szczerze, że po stosowaniu go ponad 3 miesiące nie zauważyłam żadnej zmiany. Włosy nie zaczęły rosnąć szybciej, nie były mocniejsze, bardziej odżywione, rozświetlone czy elastyczne. Ale dużym plusem jest brak dodatkowego przetłuszczenia, czy obciążenia. Jest to dobry szampon dla osób, które oczekują oczyszczenia skóry głowy i nie lubią wydawać dużych kwot na tego typu produkty. Ja za 350 ml zapłaciłam 6 zł i powiem szczerze, że jak na tą cenę jestem zadowolona.

Drugim produktem jest balsam do włosów. Kupiłam go bardziej z ciekawości, gdyż nigdy wcześniej nie używałam tego typu produktów. Opakowanie jest bardzo fajne i nieoczywiste – przypomina tubkę z musem owocowym dla dzieci 🙂 Balsam polecany jest dla osób mających problem z wypadaniem włosów. Tak jak szampon ma działanie odżywcze i stymuluje cebulki do wzrostu. Dodatkowo wygładza i ułatwia rozczesywanie. Zawiera wyciąg z igieł syberyjskiej sosny, korzeń łopianu, ekstrakt z dziurawca i olej z rokitnika. Wszystkie te składniki mają spowodować szybszy wzrost mocnych i lśniących włosów.

Balsam stosowałam raz w tygodniu na zmianę z moim ulubionym sprayem konopnym. Tubka wystarcza na ok 6 aplikacji (włosy do łopatek). Niestety jak w przypadku szamponu również nie zauważyłam obietnic producenta. Może jedynie były bardziej gładkie, nie puszyły się po myciu (chociaż nie mam z tym wielkiego problemu). Łatwiejszego rozczesywania nie zauważyłam, a szkoda, gdyż moje włosy bardzo się plączą. Dużym plusem jest brak w składzie SLS, PEG i GMO.

Produkt kosztuje od 4 do 6 zł w zależności od sklepu. Dla mnie jednak była to tylko ciekawostka, która tak na prawdę nie wpłynęła na stan włosów. Mimo niskiej ceny więcej go nie kupię. Ale szampon mogę polecić mało wymagającym konsumentom 😉

Znacie szampony tej marki? A może stosowałyście inny niż ja balsam, który się u was sprawdził? Piszczcie koniecznie.

11 odpowiedzi do “Pielęgnacja włosów z Babuszką Agafią”

  1. Uwielbiam maski do włosów! Najlepsza dla mnie jest drożdżowa i staroałtajska. Tak miękkich włosów i takiej ilości baby hair w życiu nie miałam 😀

  2. Ja ciągle nie mogę się odważyć na wypróbowanie Babuszki Agafii. Zawsze bardzo się „czaję” z kosmetykami do włosów, boję się przetłuszczenia, łupieżu itp. Nie wiem, czy Agafia ma jakieś fajne szampony do włosów przetłuszczających się. Ale bardzo fajna jest Twoja recenzja, dobrze napisana, dowiedziałam się tego co chciałam.

  3. W recenzji szamponu i balsamu do włosów od Babuszki Agafii nie znajduję producenta. Po cyrylicy mniemam, że to to marka rosyjska? ukraińska? …?

  4. Wow, ceny naprawdę niskie ;o Osobiście zawsze stronię od kupowania produktów do pielęgnacji włosów z takiej półki cenowej, bo zwyczajnie boję się, że zrobią mojej skórze głowy jakąś krzywdę, a tu proszę 🙂 może czas zmienić podejście 🙂

Odpowiedz na „LifestyleViiAnuluj pisanie odpowiedzi