100 w 2019 – podsumowanie ostatnich miesięcy

Witam Was serdecznie po krótkiej przerwie. Dawno nie było żadnego postu ani recenzji, ale po prostu nie miałam o czym pisać 🙂 zawzięłam się i przez ostatnie 2 miesiące zużywałam próbki, które zalegają w mojej szafce i które należało zużyć, żeby się nie przeterminowały. W międzyczasie starałam się zdenkować otwarte produkty, o których będzie dzisiejszy post – zapraszam 🙂

6. Szampon Stara Mydlarnia – bardzo fajny szampon, o naturalnym składzie. Wydajny, nie przetłuszczał włosów, a wydaje mi się że na dłużej pozostawały świeże. Recenzja jest w trakcie tworzenia 🙂

7. Szampon Goldwell – chyba jeden z większych błędów zakupowych w moim życiu. Nie żeby szampon był zły, ale jego wielkość. 1,5 litra produktu dla jednej osoby to stanowczo za dużo 🙂 Używałam go przez 2 m-ce co 2 miesiąca, gdyż moje włosy się do niego przyzwyczajały i zauważyłam większe przetłuszczenie, a czasem nawet łupież. Z czasem zapach mi obrzydł, a jest miły dla nosa 🙂 ‚ogólnie dobry szampon jakby był w małej pojemności.

8. Dezodorant Garnier – o nim pisać nie trzeba. Kto mnie czyta od jakiegoś czasu, ten wie, że to mój must have i wielka miłość 🙂

9. Maska do rąk Farmona – w ogóle o niej nie wspominałam i tak na prawde nie wiem dlaczego. Maskę bardzo lubiłam nakłądać pod parafinę, wówczas widziałam njlepszy efekt. Bardzo ładnie nawilża, odżywia przesuszone i potrzebujące „kopa” dłonie 🙂 Przepraszam za brak zdjęcia, ale moje opakowanie wygląda masakrycznie, gdyż przeszło w ciągu ostatnich 2 lat 5 przeprowadzek 🙁

10. Serm Aloesove – recenzja znajduje się tu – klik  Całkiem fajne serum, jednak dla skóry mocno przesuszonej za mało nawilżające.

11. Krem pod oczy Mokosh – mój ogromny zawód. Dlaczego? Zapraszam do posta jeżeli nie czytaliście 🙂 klik

12. Peeling do ciała Organique – kolejny fajny produkt tej firmy. Uwielbiam każdy z nich i chyba jeszcze żaden mnie nie zawiódł. Jeżeli lubicie typowe zdzieraki to polecam.

13. Krem półtłusty od Starej Mydlarni z miodem i owsem. Nie będę się rozwodzić na jego temat, gdyż został wycofany (dlaczego?), ale jest to bardzo dobry krem półtłusty w przystępnej cenie.

14. Maska w płachcie z miodem i krem BB od Sin 79. Czy jestem jedyna osobą, która nie polubiła się z kremem bb? Czytałam same ochy i achy a tu….. Jest strasznie suchy, wyglądałam jakby mnie zalała fala białych suchych skórek. Kolor jakiś jasny, a wcale opalona nie jestem. Ekspedientka mnie zapewniała,ze będzie ok, że krem się dopasowuje do karnacji. Dobrze, ze nie kupiłam pełnowymiarowego opakowania 😥  Maskę w płachcie za to polecam z czystym sumieniem. Skóra po użyciu jest nawilżona, pięknie napięta (pierwszy raz spotkałam się z efektem takiego napięcia!) i gładka. Na pewno kupie ich więcej 😀😍😍😍

15. Zużyłam kolejny, drugi już krem do rąk od Sea of Spa. Bardzo je lubię i chociaż są to ogólnie kremy do ciała, używam ich tylko do rąk, gdyż za szybko by się zużyły 😉 Ogólnie cała linia z rokitnikiem i marchewką bardzo przypadła mi do gustu. na blogu jest dużo postów z opiniami o produktach tej firmy – polecam w wyszukiwarce wpisać Sea Of Spa 🙂

Udało mi się zużyć 2 tusze do rzęs. Oba bardzo dobre i niestety z tej wyższej półki cenowej.

16. Clinique – polecam Wam recenzję – klik

17. Lancome – był to mój pierwszy produkt tej firmy i na pewno nie ostatni. Uwielbiałam ten tusz i na pewno napiszę dla Was obszerną recenzję 🙂

Na wstępnie pisałam o próbkach, które zużyłam. Najwięcej miałam z rodziny Vianek, Sylveco itd. Najbardziej przypadła mi do gustu seria czerwona z Vianka, i krem lawendowy z Biolaven. Ogólnie produkty są bardzo fajne jak na swoją cenę i bardzo wydajne. Zużyłam również próbki Clochee, ale tutaj jakoś bez rewelacji oraz Organique – każda próbka mnie zachwyciła. Na pewno kupię parę ich produktów i przygotuję dla Was wpis.

I tak wyglądają moje zużycia ostatnich miesięcy – a jak wygląda to u Was?

14 odpowiedzi do “100 w 2019 – podsumowanie ostatnich miesięcy”

    1. Aż za dużo :/ dlatego staram się mało kupować, a więcej zużywać, choć nie zawsze wychodzi 🙁

  1. Szampon Stara Mydlarnia jest na mojej liście. Niestety moje włosy mają tendencję do przetłuszczania się. Również lubię antyperspirant Garniera. Moje ulubione to różowy i fioletowy.

    1. Moje tez się przetłuszczają, ale ten szampon daje rade 🤗 i jest dedykowany właśnie do włosów przetłuszczających sie

Dodaj komentarz