„100 w 2018” podsumowanie grudnia i roku 2018

Rok 2018 już za nami, więc czas na podsumowanie wyzwania, które sobie postawiłam 12 miesięcy temu. Już wiem, że nie udało mi się zużyć 100 produktów, ale i tak uważam, że nieźle mi poszło 🙂 zapraszam do czytania.

86. Balsam do ciała w słoiczku – grudniowe denko rozpoczyna balsam do ciała, który kiedyś kupiłam nad Morzem Martwym. Narazie zużyłam 1 z 3 opakowań. Balsam ma dość chemiczny skład i zapach, aczkolwiek przypomina zielone jabłuszko. Bardzo ładnie nawilża i ciut natłuszcza skórę. Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. Dokładnie nie pamiętam za ile go kupiłam, ale był to dość fajny produkt i gdyby nie fakt, że brak dozownika bardzo mi przeszkadza może kiedyś bym jeszcze go kupiła.

87. Błyszczyk z Douglasa – o tym produkcie będzie następny post. Piękny zapach, ciut się lepi, przez co lubiłam go używać w zimę na spierzchnięte usta (jest lekko tłustawy). Niestety trzeba uważać z dozowaniem – lubi się wylewać poza kontur ust.

88. Żel do mycia z Douglasa – tego żelu używałam z prawdziwą przyjemnością! Piękny cytrusowy zapach, który napędzał do działania od samego rana 🙂 również nie wysuszał skóry, co dla mnie jest bardzo ważne. Gęsty i wydajny. Jeżeli jeszcze będzie dostępny w Douglasie to chętnie go kupię.

I tutaj niestety kończy się moja lista. Grudzień był zdecydowanie najgorszym miesiącem w roku jeżeli chodzi o denko, ale przyznam się, że zupełnie nie miałam czasu ani weny na maseczki i pielęgnację. Rok 2018 kończę zatem na zużyciach 88 produktów (i całkiem sporej ilości próbek). Nie jest źle, ale najgorsze jest to, że tych zużyć nie widać w moich zapasach…..Ale nie ma tego złego – mam co testować 😀

Jak Wasze grudniowe denko?

3 odpowiedzi do “„100 w 2018” podsumowanie grudnia i roku 2018”

  1. Uwielbiam kosmetyki, zwłaszcza o zapachu kokosowym, migdałowym, waniliowym. Fajne są również te na bazie kawy czy zielonej herbaty. Trendy Mama

Dodaj komentarz