Krem do stóp India Cosmetics – recenzja

Ten biedak czekał na swoją kolej bardzo długo, ale nie dość, że produkty do stóp zużywane są u mnie chyba najwolniej, to miałam ich spory zapas. Ale doczekał się, używam go ponad miesiąc, więc zapraszam na recenzję.

Jest to ostatni produkt z całej serii kosmetyków India Cosmetics, które kupiłam. Cała seria sprawdziła się znakomicie, serum do twarzy na pewno kupię jeszcze nie raz, więc oczekiwałam kolejnej perełki w przystępnej cenie. Ale po kolei…

Opakowanie charakterystyczne dla firmy, tubka z liściem konopi od razu mówi nam z jakim składnikiem aktywnym mamy do czynienia. Jest to dla mnie bardzo wygodna forma aplikacji jeżeli chodzi o produkty do stóp. Tubka też jest wykonana solidnie, więc nie miałam obaw, że coś wycieknie, przecieknie, co w mojej kosmetycznej karierze kilka razy się zdarzyło.

Jeżeli chodzi o sam krem – konsystencja jest bardzo przyjemna, lekko tłustawa, lecz bez przesady. Wchłania się całkowicie po ok. 10 minutach od aplikacji. Działanie określiłabym jako średnio nawilżające. W okresie letnim moim stopom potrzebna jest solidna dawka nawilżenia, inaczej są spierzchnięte i pękające.  Dla mnie nawilżenie tego kremu niestety nie jest wystarczające. Po aplikacji wieczorem pięty rano były tak samo suche, spierzchnięte jak przed użyciem kremu. Nawet podczas regularnego stosowania co wieczór nie zauważyłam poprawy. Osoby, które nie mają mocno przesuszonych stóp będą zadowolone.

Niestety w mojej ocenie z całej kolekcji krem wypada najsłabiej. Do tego jest bardzo mało wydajny, gdyż nie zdarzyło mi się jeszcze zużyć prawie całego opakowania 75 ml w nieco ponad miesiąc.

Reasumując – produkt nie jest zły. Polecam osobom, które nie mają problemu z nadmierną suchością stóp.

2 odpowiedzi do “Krem do stóp India Cosmetics – recenzja”

Dodaj komentarz