100 w 2018 – podsumowanie marca + zakupy z targów Beauty Forum

Dacie wiarę, że już połowa kwietnia? Nie wiem gdzie ten czas ucieka, ale ja jestem jeszcze w lutym….. Ale dziś zapraszam na moje zużycia marca (którego w mojej głowie jeszcze nie ma :)) oraz haul zakupowy z targów Beauty Forum, które odbyły się również w ubiegłym miesiącu.

Luty zakończyłam na 22 zużyciach, wiec dziś zaczynamy od:

23. Udało mi się wymęczyć emulsję do twarzy Palmers. Tak, wymęczyć….. zapach totalnie nie przypadł mi do gustu, a jeżeli chcecie przeczytać o mojej przygodzie z tym kremem zapraszam tu. Na pewno nie kupię więcej tego produktu.

24. Krem do twarzy Oeparol – o tym kremie już szykuję dla Was recenzję. Podsumowując całkiem fajny produkt za stosunkowo niewielkie pieniądze. Dla mnie minusem jest jego wydajność.

25. Himalaya – krem dla niemowląt. Kremik dostałam w niebieskim pudełku po porodzie. Z racji tego, że mój synek ma wypróbowany balsam do ciała postanowiłam zużyć miniaturkę na moich dłoniach. Działanie super!, ale zapach….. produkt pachnie jak brudna, mokra, zjełczała ścierka 🙁 dobrze, że nie posmarowałam nim dziecka 🙂

26. Pasta do zębów Elmex. Nie będę się o niej za już rozpisywać po raz kolejny. Jeżeli macie wrażliwe szyjki zębowe – gorąco polecam. Jest to moje nie wiem które opakowanie i pewnie będzie ich jeszcze wiele 😀

27. Zużyłam również puder do kąpieli z Miodowej Mydlarni. Fajny gadżet do kąpieli, ale nie uważam żeby był konieczny. O ich produktach możecie przeczytać tu.

28. Ostatnim denkiem w tym miesiącu będzie Transparentny Puder HD z Inglota. Jest to mój pierwszy puder, który osiągnął denko. Produkt jest bardzo dobry, matowi, ale nie wysusza skóry. Bardzo ładnie wygładza, nie pozostawia suchych „placków” na skórze. Gorąco polecam.

I to na tyle jeżeli chodzi o zużycia. Nie jest źle, ale mogło być lepiej. Nie wiem, czy do końca roku uda mi się zużyć 100 produktów 🙁

W marcu odbyły się również Targi Kosmetyki Profesjonalnej Beauty Forum. Oczywiście nie mogłam przegapić tego wydarzenia, ale tym razem zachowałam umiar w zakupach 😀

Oczywiście musiałam kupić chociaż jedną hybrydę od @kabos_cosmetics
Uwielbiam te hybrydy 😍 bardzo dobrze się rozprowadzają, długo trzymają i nigdy mnie nie uczuliły, a używam je od 7 lat. Moja kolekcja powiększyła się o piękny głęboki, Śliwkowy kolor z drobinką – Elegant. Już niedługo zagości na moich pazurkach (tylko odrosną :))

Moje nowości z @vianek.pl Bardzo dziękuję przemiłej Pani sprzedawczyni za masę próbek i gratisy 😍

Peelingów do ciała nigdy za wiele 😀 w szczególności tych naturalnych 🙂 mam nadzieję, że ten egzemplarz zastąpi mi mój ukochany peeling mandarynkowy, o którym pisałam na blogu. Kremu pod oczy jestem bardzo ciekawa, gdyż nigdy nie używałam pielęgnacji z tej firmy.

W związku z tym, iz kończą mi się sera do twarzy postawiłam tym razem na eliksir i serum, a emulsję i pomadkę ochronną dostałam w gratisie 🙂

Jedna z moich zdobyczy w bardzo atrakcyjnej cenie – półtłusty krem z miodem i pszenicą od @stara_mydlarnia
Mam nadzieje ze niedługo go przetestuje.😆

I tak wyglądał mój marzec? Jak się prezentują Wasze nowości i zużycia?

Dodaj komentarz