Recenzja 3 produktów firmy Clarena

O kosmetykach Clarena słyszałam już dawno, jednak jakoś nigdy nie było mi po drodze, aby je kupić. Ostatnio robiąc porządki w kosmetykach znalazłam 3 miniaturki produktów tej firmy i od razu zabrałam się za ich testowanie. Jeżeli jesteście ciekawi – zapraszam na mini recenzje.

Jako pierwszego użyłam kremu do rąk. Jako, że w zimę zmagam się z problemem przesuszonych i pękających do krwi dłoni nie miał łatwego zadania. Jako pierwszy skutecznie mój zapał ostudził zapach. Niby krem jest bezzapachowy, ale ma w sobie nutę czegoś, co mi po prostu nie odpowiada, a wręcz śmierdzi. Krem się ładnie rozprowadza, szybko się wchłania, nie bieli, nie pozostawia filmu na skórze. Dla mnie jednak jest zbyt słaby, a biorąc pod uwagę ten zapach – na pewno go nie kupię. Niestety chyba więcej nie mam nic do dodania na jego temat 🙁
Za to krem do stóp to zupełnie inna bajka. Jeżeli szukacie kremu, który jest lekki w swojej konsystencji, bardzo szybko się wchłania to jest to produkt dla Was. Dodatkowym atutem jest brak zapachu 🙂 Nie pozostawia lepkiej warstwy na stopach, a po 2 minutach od aplikacji można zakładać skarpetki bez obaw, że się do nich przykleimy 🙂 Nie wiem jak się sprawdzi przy przesuszonej skórze stóp. Moja do takowych nie należy, ale wydaje mi się, że może za słabo nawilżać i natłuszczać.
Ostatnią miniaturką jest kawiorowy balsam wyszczuplający. Jestem świadoma, że od balsamu niestety nie schudniemy, ale zawsze warto spróbować 😉 Produkt stosowałam na ramiona, gdyż w tej okolicy zauważyłam lekkie zwiotczenie skóry. Balsam bardzo ładnie się wchłania, nawilża, a po paru dniach skóra staje się rzeczywiście bardziej sprężysta. Wyszczuplenia jednak nie zauważyłam.
Z ww 3 produktów najbardziej spodobał mi się krem do stóp. Biorąc pod uwagę fakt, że jest to marka dość droga nie wiem czy go kupię, gdyż możemy w drogeriach z powodzeniem znaleźć tańszy zamiennik.
Znacie kosmetyki tej firmy? co o nich sądzicie?

 

Dodaj komentarz