Krem/maska/serum czyli koktajl 3 w 1 od Nacomi

Dziś przychodzę do Was z recenzją, do której się długo przygotowywałam. Z racji tego, że kosmetyk jest znany i bardzo często chwalony miałam co do niego wielkie oczekiwania i testowałam go na każdy możliwy sposób. Zatem poniżej zapraszam na recenzję Kremu-Maski Nacomi 3 w 1.

Opakowanie jest zwykłe, proste, ale zarazem ładne. Krem wyciskamy bezpośrednio z tubki na nasze dłonie lub pędzel (co kto lubi :)) Ten sposób aplikacji mi odpowiada, gdyż nie zanieczyszczamy kosmetyku każdorazowo sięgając po produkt. Konsystencja jest kremowo-gęsta. Nałożenie produktu na twarz jest bezproblemowe, aczkolwiek jego zmycie jest o wiele trudniejsze. Wacik z wodą/tonikiem będzie niezbędny.

Producent deklaruje, że koktajl zapewni nawilżenie skóry, uchroni ją przed utratą wody oraz spłyca pierwsze zmarszczki.

Sposób nakładania zalecany przez firmę: produktu możemy użyć jako maseczki pod oczy, kremu pod oczy lub serum na twarz.

Jak się u mnie sprawdziło?

Moja opinia:

Najpierw wspomnę o zapachu. MASAKRA. Albo dostałam stary produkt, albo on tak pachnie, ale mnie on po prostu śmierdzi. Czasem kosmetyki mogą mieć nieprzyjemne zapachy, ale to przekracza wszelkie granice. Codzienna aplikacja to był koszmar dla mojego nosa 🙁 Używałam tego kosmetyku na sposoby polecane przez producenta. Jako krem/serum może byłby i ok, gdyby nie to, że strasznie długo się wchłania.  Moja skóra potrafi nawet tłuste kremu w ciągu 10 minut zaabsorbować. Niestety ten kosmetyk w ogóle się nie wchłaniał. Rano miałam go na poduszce, która oczywiście musiała zaraz iść do prania. Próbowałam nakładać go jak maskę. Czułam jakbym posmarowała twarz olejem 🙁 Na skórze wytworzyła się tłusta warstwa, pod którą czułam jak moja skóra się poci. Gdyby jeszcze twarz rano była nawilżona, wygładzona lub żebym widziała jakiekolwiek działanie, wówczas może i bym się przemogła. Ale po 2 tyg. Katorgi powiedziałam dość! Nie będę męczyć ani siebie ani mojej skóry.

Jaki będzie werdykt chyba sami się domyślacie. Nie polecam! Bardzo lubię tę firmę, miałam jej kremy arganowe na twarz i pod oczy i byłam z nich bardzo zadowolona. Ale albo trafiłam na felerną partię albo to jest po prostu nieudany produkt.

Dajcie znać, czy go miałyście i jak się sprawdził.

3 odpowiedzi do “Krem/maska/serum czyli koktajl 3 w 1 od Nacomi”

Dodaj komentarz