Szampon z rokitnikiem i marchewką Bio Spa – moja opinia

W ubiegłym miesiącu opublikowałam post o moich zakupach poczynionych w Izraelu. Cały czas staram się zużywać te produkty, niektóre zostawiam na „specjalną okazję” innych używam regularnie. Obecnie moja druga (i niestety ostatnia) buteleczka tego szamponu sięga denka. Jeżeli chcecie poczytać co o nim sądzie – zapraszam.

Producent deklaruje: „szampon jest przeznaczony do wzmacniania cebulek włosów”. W moim rozumieniu przeznaczony jest dla osób, które borykają się ze słabymi, wypadającymi włosami. Formuła szamponu zawiera minerały z Morza Martwego, ekstrakt z marchwi, witaminy: A , C  i E oraz pro witamina B-5 oraz rokitnik. Zawarte w marchwi witaminy mają bardzo dobry wpływ na strukturę włosów, które będą pogrubione, nawilżone i zdrowo błyszczące.

Zawarty w szamponie rokitnik ma zbawienny wpływ nie tylko na naszą skórę, ale i włosy. Oczywiście zapobiega wypadaniu i wzmacnia cebulki, ale również je regeneruje, uelastycznia i poprawia ich kondycję.

Produkt zawiera SLS, więc będzie nieodpowiedni po keratynowym prostowaniu włosów.

W mojej ocenie jest to najlepszy szampon jakiego kiedykolwiek używałam. Przy regularnym stosowaniu moje włosy stały się mocne na tyle, że w ogóle nie wypadały. Produkt nigdy mnie nie uczulił, nie przeciążył włosów i dodatkowo nie przetłuszczał, co dla mnie jest wyjątkowo istotne. Niestety w moich zapasach mam jeszcze 12 innych szamponów, ale jak je wykończę na pewno kupię ten ponownie.

Za butelkę 400ml musimy zapłacić 45 zł, ale jest on wart swojej ceny.

Gorąco polecam 🙂

14 odpowiedzi do “Szampon z rokitnikiem i marchewką Bio Spa – moja opinia”

  1. bardzo ciekawy produkt, z wielką chęcią wypróbuję. Podoba mi się też butelka (bardzo skromna, dyskretna elegancja). Czy można go kupić w Polsce, czy też trzeba się pofatygować do Ziemi Świętej?

Dodaj komentarz