Maska, której działanie widać dopiero jak przestaje się jej używać – maska błotna Sea of Spa

W ubiegłym tygodniu pisałam Wam o moich początkach z kosmetykami z Morza Martwego. Dziś chciałabym Wam przedstawić maskę do włosów z błotem z Morza Martwego, którą wówczas zakupiłam. Serdecznie zapraszam do czytania.

Maska zapakowana jest w zwykłe niebieskie pudełeczko. Nic specjalnego, aczkolwiek jak stoi na wannie nie wygląda źle. Osobiście wolałabym tubkę niż papranie dłonią za każdym razem, ale to moja osobista preferencja.

Opis producenta: „Maska zawiera naturalne, oczyszczone błoto z Morza Martwego, ekstrakty roślinne, m. in. z oliwek, silikon, olejek migdałowy, olejek jojoba prowitaminę B5 i witaminę E. Znakomicie poprawia kondycję włosów, skutecznie odżywia i pielęgnuje skórę głowy. Idealna dla włosów suchych, farbowanych i problematycznych.

Ja co prawda mam włosy przetłuszczające się i maska sprawdziła się u mnie doskonale. Nie obciążała włosów i dodatkowo ich nie przetłuszczała. Tak na prawdę jej zasługi dla moich włosów zobaczyłam jak przestałam jej używać.  Włosy zaczęły mi wypadać garściami (wcześniej traciłam może 2 włosy przy myciu i rozczesywaniu), żadne mgiełki i odżywki nałożone na parę minut nie pomagały. Dlatego chcąc lub nie, nie ma wymówek – wracam do maski i tak jak wcześniej, raz na tydzień będzie nałożona po umyciu głowy na 30 min w czepku.

Maska ma bardzo przyjemny zapach – trochę błotny z domieszka czegoś 🙂 Nie za mocny, szybko ulatnia się z włosów, więc sprawdzi się również wśród osób, które nie lubią zapachowych masek. Konsystencja przypomina budyń. Bardzo przyjemnie nakłada się na włosy, również łatwo się zmywa.

chyba nie widzę minusów tej maski 🙂 Polecam ją każdemu, kto lubi i szuka dobrej maski z błotem z Morza Martwego. Niestety nie wszystkie importowane kosmetyki są dobre. O trefnym szamponie z kiepskim składem pisałam tu (klik).

Maskę możecie kupić za 52zł/250ml w sklepie internetowym: klik

 

 

4 odpowiedzi do “Maska, której działanie widać dopiero jak przestaje się jej używać – maska błotna Sea of Spa”

  1. Może się nie znam, ale… Jak dla mnie jeśli po odstawieniu tego kosmetyku zaczęło się dziać coś nie dobrego, to poszukałbym rozwiązania problemu innego niż powrót do tej maski. Albo przynajmniej upewnił się, że to na 100% nie ona wpłynęła na osłabienie włosów. Po koncernach kosmetycznych można się spodziewać wszystkiego…

Dodaj komentarz