Bilans sierpnia, czyli zakupy i zużycia

Witajcie,

Sierpień był miesiącem szczególnie zakupowym. Promocja w Rossmannie, zakup nowych hybryd sprawiły, że zgromadziłam troszkę nowości. Udało mi się również zużyć 3 produkty. Jeżeli jesteście ciekawi, zapraszam na bilans sierpnia 🙂

Może zacznę od hybryd. Na lakiery Neonail czaiłam się od dłuższego czasu. W końcu postanowiłam je wypróbować. Jestem już po pierwszym użyciu i powiem Wam, że nie jest to takie łatwe jak się wydaje na you tubie 🙁 ale o tym osobny post już niedługo 🙂

dodam, że kupiłam 2 lakiery: białą bazę i kolor Fuchsia

Cena 62 zł

Promocja w Rossmannie to prawdziwy raj dla każdej kosmetykoholiczki. Zaopatrzyłam się w produkty do pielęgnacji ust (chyba na cały rok), ciała oraz twarzy. Mój wybór padł na jednorazowe maseczki:

  • Ziaja – nawilżająca z zieloną glinką
  • Perfecta – dwie nawilżające
  • Rival de loop – również tu postawiłam na nawilżenie.

Jeszcze nie używałam żadnej z nich, ale na pewno poinformuje Was o moich odczuciach.

W kwestii ciała postawiłam na 2 balsamy Neutrogeny. Słyszałam o nich wiele dobrego, więc jestem pozytywnie nastawiona. Zakupiłam również balsam z ekstraktem ze śluzu ślimaka firmy Vis Plantis oraz osławiony już balsam Evree. Na testy niestety będę musiała trochę poczekać, gdyż w kolejce czekają jeszcze inne produkty.

Trzecią i największą kategorią są produkty do pielęgnacji ust. W okresie zimowym tego typu balsamów zużywam bardzo dużo, ale fakt, kupiłam więcej niż mi potrzeba :/ Postawiłam na:

  • eos, o którym dużo czytałam, a nie miałam okazji próbowac
  • evree – peeling oraz balsam do ciała, o którym czytałam jeszcze więcej
  • carmex – zachwalany chyba przez każdego
  • eveline – całkowita dla mnie nowość i niewiadoma. Produkt wzięłam zupełnie w ciemno, nie czytając wcześniej jego recenzji
  • bielenda – również wzięłam w ciemno, ale uspokoiłam się jak wspomniały o tym produkcie dziewczyny z kanały MarKa

Teraz czas na mniej spektakularne denko 🙂

Żel do twarzy Yvves Rocher towarzyszył mi juz od dłuższego czasu. Jest to moje drugie opakowanie i na pewno kupiłabym kolejne, gdyby nie to, że na test czeka żel z Bandi, Norel i nowy, rumiankowy z Yves Rocher. Pełną recenzję żelu znajdziecie: tu

Krem do rąk Skin79 – Russian blue o zapachu Secret Garden. Jest to pierwszy produkt tej firmy i pierwszy z firmy koreańskich. Bardzo mnie urzekł pomysł na opakowanie: 5 miniaturowych kremów, idealnych do torebki, każdy nazwany grą słów rasą kocią. Krem mnie nie zachwycił, ale nie był zły. Pełną recenzję napisze jak zużyje resztę kotków 🙂

Niestety w sierpniu zużyłam również mój (jak narazie) ulubiony krem pod oczy All about eye rich. Pełną recenzje znajdziecie tu: klik

Tak prezentuje się mój bilans sierpnia. A jak ten miesiąc wypadł u Was? Również więcej zakupów niż zużyć? 🙂

4 odpowiedzi do “Bilans sierpnia, czyli zakupy i zużycia”

    1. polecam hybrydy firmy Kabos. Używam ich od 6 lat i jestem bardzo zadowolona. Ceny również przystępne.. Z wyższej półki cenowej polecam Gelish Harmony 🙂

    1. I jak wrażenia? Dla mnie to będzie pierwszy raz. Kiedyś używałam z linii profesjonalnej z mikronizowaną algą, ale tak ciężko się ją zmywało, że zniechęciłam się do masek Ziaji na długie lata 😀

Dodaj komentarz