Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Witam Was w ten słoneczny dzień 🙂
Prowadzę bloga od ponad roku i nie pojawił się jeszcze ani jeden post z ulubieńcami. Może dlatego, że z wiekiem stałam się bardzo wymagającym konsumentem i ciężko jest mi znaleźć produkt, który mogłabym określić tym mianem. Ale ostatnimi czasy uzbierało się ich tyle, że mogę stworzyć post. Zatem zapraszam Was serdecznie na pierwszych na moim blogu ulubieńców kosmetycznych i  niekosmetycznych 🙂

Zapach, w którym zakochalam się od pierwszego użycia – Ziaja mydło do rąk Tamatyndowiec z zieloną pomarańczą

Mycie rąk… tak prozaiczna czynność, nad którą w ogóle się nie zastanawiamy. Przynajmniej ja tak miałam do tej pory 🙂 Aż pewnego dnia u koleżanki odkryłam mydło do rąk Ziaji o zapachu tamaryndowca z zieloną pomarańczą. Od razu następnego dnia popędziłam na stoisko tej firmy i dokonałam zakupu. Wczoraj zużyłam swoje pierwsze opakowanie. Jeżeli chcecie wiedzieć jak się według mnie sprawdziło przy dłuższym stosowaniu, zapraszam do czytania.

Marki Premium – all about eyes rich i Repairwear Uplifting Firming Cream Broad Spectrum SPF 15 Clinique pod lupą

Dziś pod lupę biorę kosmetyki do pielęgnacji z wyższej półki cenowej. Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa ich działania i czy rzeczywiście są warte swojej ceny. Te dwa cudeńka czekały na swoją kolej w szufladzie bardzo długi czas, który wydawał mi się wiecznością 🙂 starałam się jak najszybciej zużyć całą resztę otwartych kremów, żeby się w końcu do nich dobrać. Używam od 1 maja, więc myślę, że mogę się na ich temat wypowiedzieć z pełną odpowiedzialnością. Jeżeli jesteście ciekawe – zapraszam do czytania.

Czytaj dalej Marki Premium – all about eyes rich i Repairwear Uplifting Firming Cream Broad Spectrum SPF 15 Clinique pod lupą

Moje ulubione podkłady

Mimo, że nie mam problematycznej skóry i jest dla mnie istotne aby podkład nie podkreślał suchych skórek, nie przesuszał i nie wchodził w zmarszczki dobranie odpowiedniego produktu jest dla mnie tak samo trudne jak znalezienie odpowiedniego kremu pod oczy. Jak już uda mi się znaleźć taki, który odpowiada wymogom mojej skóry i ładnie się prezentuje, staram się do niego wracać. Jednak od czasu do czasu ciekawość bierze górę i muszę kupić coś nowego. Ostatnim takim podkładem był Rimmel Fresher skin, o który przeczytacie tutaj: Link. Jeżeli jesteście ciekawe do których 2 podkładów wracam nieustannie od 3 lat – zapraszam do dalszego czytania 🙂

Czytaj dalej Moje ulubione podkłady